Piątek, 18 maja, 7.53

– Los Angeles to duże miasto. Mieszka w nim sporo brunetek. To nie była ani Jennifer,
– Akurat – mruknęła jedna z matek.
– Rick, ratunku! – wołała.
promenadę.
– Bliźniaczki? – Mówił powoli mimo adrenaliny buzującej w żyłach. – Identyczne?
Trzask!
– Nie! – Powtarzała raz za razem, jej głos niósł się echem po korytarzu. Zaciskała pięści,
roztrzaskane leżały na zarośniętych ścieżkach ogrodu. Pośrodku okrągłego podjazdu
I co z tego? Przecież to nie tak, że wydział bez ciebie się zawali. Nie wiadomo, kiedy i
Nie!
zebrać wszelkie możliwe dane o miejscu pobytu Corrine O’Donnell.
O1ivia, mimo wzburzenia, ciągle mówiła spokojnie. Przekonała się już, że błagania tylko
To szaleństwo, podpowiadał zdrowy rozsądek. To nie ona. Wiesz, że to nie ona. Siła
Kelnerka wróciła ze sztucznym uśmiechem przyklejonym do ust i postawiła przed


książka kucharskahttp://www.extrapos.com.plMetin2

Piękna bo... Przypomniał sobie, jak na miejscu zbrodni w Filadelfii

Powtarzał sobie, że musi oprzytomnieć, nie będzie grał według jej zasad. Interesują go
72
w chwilach namiętności ciemniały. Gdyby nie był przesadnie ostrożny, zakochałby się w niej,

Mam nagrane telewizyjne informacje o śmierci Shany Mcintyre i odtwarzam je w kółko,

do osiągnięcia swoich własnych celów! Stwierdził, że nie jest pewny, czy
Szeryf Amity milczał dalej. Kiedy już myślała, że wciąż będzie zgrywał
teraz? Myślę, że Quincy znalazł się już na właściwym tropie. Zapewne zrozumiał,

A jednak najwyraźniej taki miała zamiar.

życiu niż o moim.
mu prosto w oczy. - Uważa, że się wymykam i za jego plecami spotykam
Quincy i że ona pragnie usłyszeć jego głos. Wreszcie zadzwoniła. Dopiero